niedziela, 5 września 2010
Co z nami się dzieje?
Obserwując blogi chrześcijańskie i również tych którzy pojawiają się w komentarzach a nie są z kręgu chrześcijańskiego. Obserwuję niezwykle wzrastającą tendencję do zajmowania się rzeczami których w ogóle nie zlecił nam Pan Jezus!! istota wielu denominacji jest to czy ma być dziesięć filarów kościoła czy pięć, spory toczą się o to czy kobieta może głosić w zboże słowo Boże czy nie, o to kto ma naprawdę Boże poznanie Słowa a kto nie, czy ktoś jest godny czy nie do piastowania urzędu Biskupa czy Modlitwa wstawiennicza jest rzeczą dobrą czy zwiedzeniem,czy uwielbienie jest dobre czy tylko udawane,a przecież Pan Jezus powiedział żebyśmy szli głosić dobrą nowinę na cały świat, i w imieniu Jego uzdrawiali chorych, wypędzali demony i czynili rzeczy większe niż On sam czynił.... i cóż nam z tego że my wszystko wiemy najlepiej, że wiemy co kto komu powinien.... że rozumiemy słowo tak jak Pastor XXX, jeśli nie chodzimy w mocy. Gdzie jest Kościół pełen mocy Bożej a nie tylko gadania.?, Gdzie jest kościół pełen poświęcenia dla Boga i rezygnacji ze swoich racji?, gdzie jest kościół miłosierdzia a nie krytyki i wytykania błędów?, gzie jest kościół pełen Chwały dla Pana Jezusa i Boga Ojca, a nie kościół pełen chwał i zasług ludzkich,? Gloryfikacja ludzi to jest ostatnio modne( ten Pastor powiedział .... a czy słyszałeś co tamten głosił...? bo wiesz bracie ten człowiek to taki "Boży Mąż" on jest taki mocny.... on ma taki autorytet że cho cho... i w ogóle) myślę że czas się z tym rozprawiać. Czy jesteśmy na to gotowi i czy odwaga nam pozwoli to inna sprawa ale to już czas najwyższy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz