Właśnie dzisiaj dowiedziałem się duch Izabel zabija mojego kolejnego Brata...
Jeżeli ktoś wie co to oznacza, to doskonale rozumie jak się dzisiaj czuję..!Nigdy nie było u mnie zgody na to żeby ten duch panoszył się w kościołach, byłem wiele razy oskarżany o przesadę w tej kwestii i oto że zbyt mocny nacisk kładłem na tematy związane z tym duchem.... no cóż to jest jedna z jego broni.!!!
Jednakże nie mówienie o nim nie zmienia faktu tego że on jest i zabija Członków naszych społeczności zaczynając od uśmiercania duchowego poprzez opętanie do śmierci fizycznej... powiesz bracie czy siostro jakie opętanie w śród członków kościoła Bożego..??? otóż jest to możliwe i coraz częściej spotykane w naszych społecznościach.
Oczywiście wiele jest symptomów i objawów takiego opętania, ale jeśli się tego nie rozpozna w porę to przerodzi się w upadek moralny lub śmierć fizyczna.a na pewno zakończy się tym, że osoba opętana opuści denominację i rozpocznie życie na własny rachunek i własnych zasadach- / życie w niezależności od woli Bożej/.
Czy można temu zaradzić???
Osobiście uważam że oczywiście tak.!!
Jednakże do "tanga trzeba dwojga" jak mówią słowa piosenki, musi być mówca i słuchacz musi być odbiornik i nadajnik który odbiera na tych samych falach.
Wszyscy potrzebujemy chodzić w jedności Ducha Świętego. za czasów Eliasza prorocy zostali wymordowani nie dla tego że ich ten duch nie lubił tylko dlatego że byli za słabi duchowo. cala moc jest w potędze Jezusowej i w Jego duchu i autorytecie powinniśmy występować przez wiarę naszą i oby tej wiary nigdy nam nie zabrakło.!
niedziela, 8 sierpnia 2010
piątek, 6 sierpnia 2010
Jestem tylko parą....
Czy faktycznie ?.
tak takie pytanie powinienem zadawać sobie co dziennie .!!!
W obliczu tego co mnie czeka w przyszłości to ten czas pobytu tutaj na ziemi to jest czas jak para przemijający..!a ja sam ? czyż nie przemijam?
a jednak trwam w przekonaniu że jestem kimś wartościowym , wyjątkowym bo jest ktoś kto mnie w tym utwierdza ! Mój Bóg i Zbawiciel Jezus.!! i choć dla wielu jestem nikim to dla Niego jestem kimś wyjątkowym.... mogę stracić poważanie u wszystkich ludzi, stać niemoralnym,popełniającym błędy, nie umiejącym żyć, tzw. "kalectwem życiowym", ale dla Niego jestem cenny i to przeświadczenie daje mi siłę do podniesienia się po upadku,to jest życie pełnią łaski Bożej którą na Bóg darował w Jezusie. Uczę się tego życia i uczę tych których Bóg darował mi pod opiekę Tak jak Paweł pisał "niech Ci łaska wystarczy" tak ja zachęcam do życia łaską i umartwiania spraw ciała duchem..!!!
tak takie pytanie powinienem zadawać sobie co dziennie .!!!
W obliczu tego co mnie czeka w przyszłości to ten czas pobytu tutaj na ziemi to jest czas jak para przemijający..!a ja sam ? czyż nie przemijam?
a jednak trwam w przekonaniu że jestem kimś wartościowym , wyjątkowym bo jest ktoś kto mnie w tym utwierdza ! Mój Bóg i Zbawiciel Jezus.!! i choć dla wielu jestem nikim to dla Niego jestem kimś wyjątkowym.... mogę stracić poważanie u wszystkich ludzi, stać niemoralnym,popełniającym błędy, nie umiejącym żyć, tzw. "kalectwem życiowym", ale dla Niego jestem cenny i to przeświadczenie daje mi siłę do podniesienia się po upadku,to jest życie pełnią łaski Bożej którą na Bóg darował w Jezusie. Uczę się tego życia i uczę tych których Bóg darował mi pod opiekę Tak jak Paweł pisał "niech Ci łaska wystarczy" tak ja zachęcam do życia łaską i umartwiania spraw ciała duchem..!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)